Home >> Blog >> Uzależnienie jako „droga na skróty”

Uzależnienie jako „droga na skróty”

Zobacz wszystkie artykuły
  • terapia uzależnień mińsk mazowiecki, uzależnienia mińsk mazowiecki

    Uzależnienie jako droga na skróty - CP SENS

W swoim artykule „Mechanizmy uzależnienia… czyli dlaczego tak trudno zerwać z nałogiem?” Angelika pisała o trzech potężnych mechanizmach psychologicznych, które potrafią przez długie lata utrzymywać człowieka w nałogu. Dziś chciałbym poszerzyć temat o perspektywę psychologii zorientowanej na proces.

Pomyślmy o dowolnym nałogowym zachowaniu, np. nadużywaniu alkoholu, facebooka czy też słodyczy. Zwróćmy uwagę, że takie zachowania nigdy nie są celem samym w sobie, lecz raczej służą człowiekowi do wywoływania pewnych pożądanych stanów umysłu. Niektórzy piją, aby uspokoić nerwy, inni w alkoholu szukają przyjemnego pobudzenia, jeszcze inni − ucieczki przed samotnością, cierpieniem, a lista ta zapewne nie ma końca. Z tej perspektywy widać, że człowiek uzależnia się nie tyle od samej substancji czy zachowania, ile od pewnych konkretnych doznań, które ta substancja (zachowanie) wywołuje.

Nie bagatelizując wymiernych szkód i głębokiego cierpienia, jakich często doświadczają osoby uzależnione i ich bliscy, spróbujmy przez chwilę pomyśleć o nałogu jako o drodze na skróty do pewnego niecodziennego stanu świadomości. Dlaczego osoba uzależniona idzie tą drogą? Najprostsza odpowiedź brzmi: Ten stan jest jej po prostu potrzebny.

Wyobraźmy sobie, że w naszym życiu nawarstwiło się wiele stresujących sytuacji, które już przekraczają naszą „emocjonalną wyporność”. Upragnionym stanem umysłu, za którym skrycie tęsknimy, jest zapewne doświadczenie ulgi i odprężenia.

DROGA NR 1: Nie potrafimy się zrelaksować, ale oto w nagłym błysku świadomości przypominamy sobie, że kiedyś doświadczyliśmy przyjemnego odprężenia po wypiciu mocnego drinka. Jeśli i tym razem chwytamy za szklankę, skojarzenie alkohol=relaks ulega wzmocnieniu. Po dłuższym okresie takich wzmocnień tracimy kontrolę nad częstością i ilością wypijanych drinków, wkraczając na ciernistą drogę uzależnienia. Alkohol staje się warunkiem odprężenia.

DROGA NR 2: Wyobraźmy sobie historię alternatywną. W obliczu stresu nie idę drogą na skróty. Uważnie badam stan emocjonalnego przeciążenia. Przyglądam się sobie z życzliwą ciekawością i troską. Pytam: Jak mi jest z tym całym bagażem spraw na głowie? Co się we mnie dzieje, kiedy o tym myślę? Czy mogę od razu pozbyć się jakiejś części ciężaru? Jeśli nie teraz, to kiedy? Z czego mógłbym zrezygnować, a z czego nie? Dlaczego nie? Czego tak naprawdę potrzebuję?

Tego rodzaju pytania mogę usłyszeć w gabinecie terapeutycznym, w rozmowie z przyjaciółką albo po prostu w swoim sercu. Ważne, aby padły. Dopiero wówczas jestem w stanie spostrzec, że tym, czego w istocie potrzebuję, nie jest wypełniona kolorowym roztworem szklanka, lecz ̶ wewnętrzny spokój.

Ten stan umysłu nie jest mi dostępny od razu, ale potrafię sobie przypomnieć wybrane chwile, gdy kiedyś tak się czułem. Przywołuję jeden z takich momentów, a wyobrażenie wypełniam szczegółami, np. szemrząca rzeka, mam 10 lat, leżę na rozgrzanym przez słońce żółtym piasku... Oddycham głęboko. Moje ramiona łagodnie opadają. Z wolna staję się coraz bardziej spokojny, spokojny...

Jak widać, w obu przytoczonych wariantach moja podróż prowadzi ku doświadczeniu głębokiego odprężenia. Droga nr 2 sprawia wrażenie dłuższej i wymagającej swoistego treningu (czasem również wsparcia terapeuty), jednak jej niewątpliwą przewagą jest to, że odbywa się na trzeźwo. Świadome wchodzenie w stan relaksu bez użycia „wspomagaczy” osadza to doświadczenie w naszym wnętrzu, czyniąc je bardziej dostępnym w przyszłości. Droga nr 1 nie tylko tego nie umożliwia, ale ponadto pozbawia nas wolności wyboru.

Na zakończenie chciałbym podkreślić, że tendencje do uzależnień są bardziej powszechne, niż na ogół jesteśmy skłonni sądzić. Przypuszczalnie większość z nas odnajdzie we własnej historii coś, co mimo że nie było stricte uzależnieniem, jakoś nas zagarniało, brało w posiadanie. W takiej sytuacji zawsze warto zapytać siebie, jakiego stanu umysłu usiłuję uniknąć, a jakiego skrycie poszukuję.

 

Kontakt

Centrum Psychologiczne SENS NIP: 822 236 82 07 ul. Kazikowskiego 25 05-300 Mińsk Mazowiecki tel. +48 570 510 540 e-mail: Zapisy telefoniczne: Poniedziałek-Piątek 12:00-20:00, Sobota 10:00-15:00
Skontaktuj się z nami
Powrót